Aktualności
Maciej Krysiak - Twój trener personalny

Odkąd bywam na siłowni, czyli jakieś 25 lat, regularnie słyszę, że warzywa i owoce w diecie trenującego to głupota. Przecież liczy się tylko białko, węgle i trochę tłuszczy. Jeśli masz dobrze skomponowane makroskładniki, to wszystko ułoży się samo. Będziesz piękny, zdrowy i silny. Metabolizm będzie hulał, że hej. Czy przy takich założeniach, jest jakiekolwiek miejsce na warzywa i owoce, a tym miejscem nie jest koszyk zakupowy zniewieściałego weganina? Lata temu odebrałem podstawowe wykształcenie kulturystyczne, które można określić w prostych słowach „chrzanić warzywa-przecież od nich nie rośnie”. Teraz jednak zapytam, czy aby na pewno?

Suplementy

Może nie zorientowałeś się do tej pory ale, w składzie znacznej ilości suplementów występują składniki pochodzenia roślinnego.

Nie zauważyłeś? To patrz:

-ekstrakt z owocu palmy sabalowej, ekstrakt z nasion kozieradki, ekstrakt z kory muira puama, ekstrakt z korzenia pokrzywy, maca, likopen z pomidorów, Panax Ginseng, gamma oryzanol, wyciąg z kory i igiełkowate liście Pinus sylvestris

To oczywiście tylko kilka związków pozyskanych z roślin.  Jest ich znacznie więcej i z pewnością najbliższe lata przyniosą kolejne odkrycia w tej dziedzinie. Należy oczywiście zdawać sobie sprawę, że przemysł odżywkowy, nie ma pieniędzy na rzetelne badania składników pochodzenia roślinnego. Na szczęście pieniądze i motywację ma przemysł farmaceutyczny. Według niektórych szacunków 40 % lekarstw stworzonych w ostatnich 20 latach to lekarstwa powstałe z badań i obserwacji roślin. No dobrze powiecie, ale czy istnieją jakieś codzienne korzyści dla trenujących płynące z roślin?

Regeneracja.

Poza bardzo pozytywnym wpływem na funkcjonowanie całego organizmu, na pierwszy rzut wysuwa się to, że jedząc dużo roślin będziesz się łatwiej regenerował. W wyniku treningu w Twoich mięśniach zalega kwas mlekowy, który jest produktem przemiany materii. W zwiększonej ilości powstaje po znacznym wysiłku fizycznym. Jeśli zjadasz duże ilości roślin, Twoje nerki dużo łatwiej poradzą sobie z usuwaniem produktów przemiany materii, ponieważ nie będą tak mocno zaangażowane w neutralizowanie kwaśnego odczynu białek pochodzenia zwierzęcego. Konsekwencją tego mechanizmu będzie możliwość intensywniejszych i częstszych treningów.

Trawienie.

Może nie zastanawiałeś się do tej pory, jak pokarm przechodzi przez Twój układ pokarmowy, ale zaręczam, że kluczowym składnikiem zdrowego trawienia jest błonnik. To właśnie on wzmaga perystaltykę jelit i jest pożywieniem dla bakterii, które żyją w Twoich jelitach.  Jeśli myślisz, że błonnik jest składnikiem białek, to poczytaj więcej o makro składnikach pokarmowych, bo potrzebna Ci wiedza. A wiedza jest tak, że błonnik występuje tylko w roślinach. Im twardsze elementy roślin, tym więcej mają błonnika. Nie jesz błonnika-nie przepychasz pokarmu przez soje jelita. Nie przepychasz, to nie wchłaniasz. Nie wchłaniasz, to nie masz we krwi itd.

 

Dorośnij. Opychaj się warzywami i owocami. Jedz ziarna. Jedz zioła.

Latest comment
  • A to bardzo insertujące … czy błonnik dostępny w marketach poleciłbyś z czystym sumieniem?

LEAVE A COMMENT